Sonii :)

czwartek, 4 kwietnia 2013

Eighteenth.

Cześć kochane. Przepraszam was za to, ze nie dodawałam postów tak długo. Mam nadzieję, że nie będziecie sie na mnie długo gniewać bo mam dla was kolejną część imagina z Louisem. <333


Złapał cię za rękę i juz szliście w strone jego domu, kiedy....
...kiedy z uliczki obok wyszedł twój ojciec. Podszedł do was. Odepchnął Louisa. A ciebie pociągnął za sobą.

O: Ty gówniaro! Do domu! W tej chwili. Nie wyjdziesz z domu do końca życia. - Wrzeszczał ojciec i mocno cie szarpał. Lou podbiegł do niego i go uderzył. Twój ojciec poleciał na murek a ty już płakałaś.
L: Chodź [t.i.]. Schowaj się gdzieś bo coś ci zrobi. Zadzwoń na policję.- Lou podał ci swój telefon a ty trzęsącymi rękami wybrałaś dobry numer. Zawiadomiłas o tym policje. Lou przewrócił twojego ojca na brzuch i trzymał go tak, aby nie udało mu się uciec. Skuliłaś się z dala od nich i płakałaś. Policja przyjechała po 10 minutach. Lou wszystko wytłumaczył i policjanci zabrali twojego ojca. Wy musieliściie jechać na posterunek żeby złożyć zeznania. Poszliście do domu Louisa.
L: Kochanie.. to wszystko się już skończy. On nigdy więcej cię nie dotknie. Nie zrobi ci krzywdy. - Przytulił cię po czym pocałował. Odwzajemniłas pocałunek i wtuliłaś się w ramiona chłopaka.
T: M..Musimy jechać.. Chce mieć to już za sobą. -Louis złapał cie za ręke. Wziął swoją drugą bluzę i wyszliście z domu. Wsiedliśie do samochodu i ruszyliście na posterunek.  Przesłuchiwali cię ponad 3 godziny. Musiałaś im wszystko dokładnie opowiedzieć. To były ostnie, najgorsze chwile twojego życia. Skończyło  się. Twój ojciec może posiedzieć ładnych pare lat. Cieszyłaś się jak małe dzeicko. Ulżył ci.

*Od tego dnia minęło już 3 lata. Jesteś żoną Louisa. Macie synka Tommy'ego i córkę Lux. Kochacie się i nic nie może wam tego zepsuć. Pan Tomlinson opiekuje się tobą i dziećmi. Dobrze spisuje się w roli ojca. Tak uroczo wyglada kiedy usypia Toma albo Lux. Masz dla niego jeszcze jedną niespodziankę. Jesteś już w 3 miesiącu ciąży. Ahh.. no i zapomniałabym. Macie 2 psy - para labladorów. I królika, który nazywa się Boo. :D



No i koniec xd. Wiem, wiem. Zawaliłam :P
No ale .. jakoś da się przeczytać xd

~ Horankowa.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz