Cześć kochane. Przepraszam was za to, ze nie dodawałam postów tak długo. Mam nadzieję, że nie będziecie sie na mnie długo gniewać bo mam dla was kolejną część imagina z Louisem. <333
Złapał cię za rękę i juz szliście w strone jego domu, kiedy....
...kiedy z uliczki obok wyszedł twój ojciec. Podszedł do was. Odepchnął Louisa. A ciebie pociągnął za sobą.
O: Ty gówniaro! Do domu! W tej chwili. Nie wyjdziesz z domu do końca życia. - Wrzeszczał ojciec i mocno cie szarpał. Lou podbiegł do niego i go uderzył. Twój ojciec poleciał na murek a ty już płakałaś.
L: Chodź [t.i.]. Schowaj się gdzieś bo coś ci zrobi. Zadzwoń na policję.- Lou podał ci swój telefon a ty trzęsącymi rękami wybrałaś dobry numer. Zawiadomiłas o tym policje. Lou przewrócił twojego ojca na brzuch i trzymał go tak, aby nie udało mu się uciec. Skuliłaś się z dala od nich i płakałaś. Policja przyjechała po 10 minutach. Lou wszystko wytłumaczył i policjanci zabrali twojego ojca. Wy musieliściie jechać na posterunek żeby złożyć zeznania. Poszliście do domu Louisa.
L: Kochanie.. to wszystko się już skończy. On nigdy więcej cię nie dotknie. Nie zrobi ci krzywdy. - Przytulił cię po czym pocałował. Odwzajemniłas pocałunek i wtuliłaś się w ramiona chłopaka.
T: M..Musimy jechać.. Chce mieć to już za sobą. -Louis złapał cie za ręke. Wziął swoją drugą bluzę i wyszliście z domu. Wsiedliśie do samochodu i ruszyliście na posterunek. Przesłuchiwali cię ponad 3 godziny. Musiałaś im wszystko dokładnie opowiedzieć. To były ostnie, najgorsze chwile twojego życia. Skończyło się. Twój ojciec może posiedzieć ładnych pare lat. Cieszyłaś się jak małe dzeicko. Ulżył ci.
*Od tego dnia minęło już 3 lata. Jesteś żoną Louisa. Macie synka Tommy'ego i córkę Lux. Kochacie się i nic nie może wam tego zepsuć. Pan Tomlinson opiekuje się tobą i dziećmi. Dobrze spisuje się w roli ojca. Tak uroczo wyglada kiedy usypia Toma albo Lux. Masz dla niego jeszcze jedną niespodziankę. Jesteś już w 3 miesiącu ciąży. Ahh.. no i zapomniałabym. Macie 2 psy - para labladorów. I królika, który nazywa się Boo. :D
No i koniec xd. Wiem, wiem. Zawaliłam :P
No ale .. jakoś da się przeczytać xd
~ Horankowa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz