Hej. Bardzo was przepraszam za moją długą nieobecność. Mam dla waskilku częściowego imagina z Liamem ;3 Dodam wam 1 cz. :D
1.
Chodziłaś ulicami Londynu. Byłaś uśmiechnięta. W słuchawkach leciały piosenki twojego ulubionego zespołu.-One Direction. Chłopcy są wspaniali, dzięki nim pozbierałaś się po stracie chłoopak. Mówiąc któtko - dradził cię z twoją 'przyjaciółką' ale nie ma co wracać do tej sprawy.
Słońce oświetlało twoją śliczną, lekko różową twarzyczkę, a twoje złote włosy unosiły się przy lekkich powiewach wiatru. Zapatrzona w telefon w poszukiwaniu 'I would' wpadłaś na kogoś. Leżałaś na klacie jakiegoś chłopaka. Podniosłaś się i popatrzyłaś na niego. Był to Liam. Liam Payne - twój ulubieniec z One Direction. Rozsądny, kochany chłopak. Dopiero po chwili spostrzegłaś, że ma policzki mokre od łez.
T: Przepraszam... zagapiłam się. - uśmiechnęłaś się lekko do chłopaka i podałaś mu rękę. Chłopak chwycił ją dęlikatnie i podnósł się.
L: Nic sie nie stało. Ja też powinienem uważać jak chodzę. - uśmiechnął się do ciebie.
T: No to.. ja już lepiej pójdę. Jeszcze raz przepraszam.. Czeeść- rzuciłaś na odchodnym. Kiedy zrobiłaś pare kroków strasznie zakręciło ci się w głowie. Nogi uginały sie pod tobą, wiedziałaś, że za chwilę uderzysz o twardy chodnik ale Liam podbiegł do ciebie i w odpowiednim momencie cię złapał. Patrzył na ciebie przerażony.
L: Heeej.. Piękna nieznajomo... Nie zamykaj oczu.. Proszę.. - szeptał do ciebie Liaś. Starałaś się otworzyć oczy ale miałaś strasznie ciężkie powieki. Po chwili siłowania się z własnymi oczami udało ci się. Otworzyłaś oczy i popatrzyłaś na Liama. Miał takie cudowne oczy. Patrzyliście się tak na siebie przez jakiś czas. Lecz po chwili.....
Ciąg dalszy nastapi :D
I jak ? Podoba się? Nie no.. xd co ja gadam. Jest beznadziejny.
Kochaaam waas <333 xxx.
~Horanowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz