Sonii :)

środa, 6 lutego 2013

My New Life :)

Ludziska ! Mam dla was imagin mojego autorstwa ale już dość dawno temu pisany :P
                                 -----------------------------------------


Chcecie znać moją historię ?
Chętnie opowiem.
 Zaczęło się to 5 lipca 2012 roku gdy wraz z moją mamą przeprowadziliśmy się do Londynu z tego powodu że właśnie tam mieszkał nowy narzeczony mojej mamy – z mym prawdziwym ojcem rozwiodła się gdy miałam 13 lat . Szczerze powiem że bardzo lubię jej  nowego chłopaka - jest przystojny, dobrze wychowany, bardzo bogaty i ma interesujące podejście do życia. A co do mojej mamy to cieszę się że znalazła w końcu kogoś wyjątkowego, z tatą nigdy im się nie układało, większość czasu spędzał w pracy a jak już wrócił to non stop się kłucili. Miałam tego już dosyć, na rozprawie sąd chciał abym zamieszkała z tatą ponieważ on miał lepsze warunki do życia, lepiej zarabiał. Ale dla mnie pieniądze nie były ważne, nie chciałam mieszkać z ojcem który miał mnie za nic i byłam mu tylko potrzebna wtedy gdy chciało mu się jeść lub trzeba było pójść do sklepu. Sąd wziął moje zeznania na poważnie i takim oto cudem zostałam z mamą. No ale wracając do tematu. Gdy dowiedziałam się że wyjeżdżamy do Londynu nie za bardzo się ucieszyłam chociaż to było moje wielkie marzenie, ale wtedy nie chciałam zostawić szkoły, przyjaciół, Pawła. Po prostu rozpłakałam się gdy się o tym dowiedziałam. Najważniejszym powodem który trzymał mnie w Polsce był Paweł, mój sąsiad i przyjaciel w którym potajemnie się kochałam. Lecz dwa dni przed naszym wyjazdem dowiedziałam się że jestem dla niego tylko pustą lalką która chciał aby przelecieć. Wtedy już wiedziałam że nic nie trzyma mnie w Polsce, po rozmowie z Pawłem, zapłakana zaczęłam jak najszybciej pakować walizki, chciałam uciec z tego okropnego miejsca, chciałam być jak najdalej od tego fałszywego przyjaciela. Dzień przed wyjazdem poszłam do mojej przyjaciółki Dominiki, oczywiście jak weszłam do jej domu pierwszym człowiekiem którego ujrzałam był Paweł siedzący na kanapie ze swoją kolejną dziewczyna, moją byłą przyjaciółką Magda. Zrobiłam się wściekła, rzuciłam tylko krótkie ‘Cześć’ bratu Dominiki a na Pawła nawet nie spojrzałam. Gotowało się we mnie, z jednej strony było mi trochę szkoda Magdy ale z drugiej cieszyłam się że w końcu zobaczy jaki on jest naprawdę. Weszłam do pokoju w którym była Dominika, powiedziałam jej że jutro wyjeżdżam, pożegnałyśmy się. Po jakiejś godzinie gdy wychodziłam znowu musiałam mijać Pawła i Magdę która bez przerwy miała zaciesz na mordzie. Powiedziałam Karolowi- bratu Dominiki - że już więcej się nie zobaczymy bo przeprowadzam się do Londynu, Paweł zrobił ogromne oczy, po chwili zobaczyłam jak nie wielka łza spływa po jego policzku, nie wiedziałam dlaczego ale byłam z siebie dumna, doprowadziłam go  do płaczu, Magda tylko wytrzeszczyła oczy na wieść że jadę do Londynu, w końcu tam jest One Direction – zespół za którym obydwie szalejemy. Rzuciłam w jej stronę tylko szyderczy uśmieszek, pożegnałam się z Karolem a Pawła nadal łkającego zostawiłam bez jakiegokolwiek  pożegnania. I tak zakończyło się moje życie w Polsce. Dnia 5 lipca 2012 roku zaczęłam nowe lepsze życie w wymarzonym Londynie.
O matko ! Strasznie długi wyszedł  ten wstęp ale chciałam wszystko dokładnie opisać. Powracamy do rzeczywistości, dziś mam spotkać się z synem narzeczonego mamy, czekam więc w najelegantszej restauracji w Londynie wraz z moją mamą i jej chłopakiem na mojego przyszłego brata który z powodów zajęć dodatkowych odrobinę  się spóźnia. Z nudów postanowiłam pójść do baru i zamówić sobie koktajl owocowy. Barman posłusznie przyjął zamówienie i podał mi koktajl, piłam spokojnie gdy nagle do baru gwałtownie wpadł chłopak w kapturze i okularach na oczach. Podszedł do lady  i powiedział do barmana:
- dwa razy Jacka Danielsa poproszę.- zdziwiłam się trochę ponieważ mimo okularów i czapki zauważyłam że jest on mniej więcej w moim wieku (17 lat). Nagle chłopak się do mnie odezwał.
- Cześć jestem Harry – rzekł a na jego policzkach pojawiły się słodkie dołeczki. Zaczęłam kojarzyć fakty- ta czapka, te okulary, to imię, te dołeczki, ten uśmiech, te loki opadające na idealną twarz, fakt że dostał alkohol mimo młodego wieku. Tak !  To na pewno Harry Styles z One Direction !  Lecz wolałam się tego upewnić.
- Cześć, ja jestem Ola – zaczęłam ze słodkim wyrazem twarzy- ale mam do Ciebie jedną prośbę, zdejmij na chwilę okulary- zażądałam po chwili. Chłopak nie chętnie zdjął okulary. Zauważyłam te jego zielone oczy i od razu wiedziałam że się nie mylę, przecież te oczy nie mogą kłamać. To na pewno był Harry, lecz nie chciałam się dzielić tą wiadomością ze wszystkimi. Uśmiechnęłam się tak że chłopak od razu załapał że już wiem kim on jest. Wypiliśmy razem całego Jacka Danielsa, bardzo dobrze nam się ze sobą rozmawiało lecz po jakimś czasie przypomniałam sobie ze muszę wracać do stolika. Nie chętnie poinformowałam Harry’ego  :
- przepraszam ale ja już niestety muszę wracać do stolika, jestem tu na uroczystej kolacji.
- Ja właściwie też przyszedłem tu na spotkanie. – odrzekł.
- no czyli chyba pora się rozstać- powiedziałam ze smutkiem.
- najwyraźniej tak.
Na pożegnanie Harry mnie przytulił i wręczył mi karteczkę z jego numerem telefonu. Poszłam do łazienki zobaczyć jeszcze jak wyglądam i pospiesznym krokiem ruszyłam w stronę naszego stolika. To co tam zobaczyłam zaszokował mnie, Harry siedział obok narzeczonego mojej mamy i gadał sobie z nim jakby nigdy nic, znowu pojęłam fakty. Harry to właśnie jego syn. Poczułam na sobie jego wzrok, spojrzałam mu w oczy i przez jakieś dwie sekundy dostrzegałam w nich żal, on na pewno widział w moich oczach to samo. W tej chwili oboje zrozumieliśmy że nigdy nie będziemy razem ponieważ za jakiś czas zostaniemy pełno prawnym rodzeństwem. Teraz gdy to wszystko wspominam to nie wyobrażam sobie jaki byłoby moje życie gdyby Harry nie był moim bratem, może bylibyśmy parą na zawsze ale najprędzej rozstalibyśmy się i już nigdy nie spotkali. A teraz mam go cały czas przy sobie. Kocham go, jak brata. Wiem o nim wszystko, on o mnie też. Nawet jego dziewczyna nie ma z nim takich dobrych relacji jak ja. Zapoznał mnie on także z resztą członków zespołu, każdy z nich oprócz Niall’a,  jest moim najlepszym przyjacielem, lecz najlepiej chyba układa mi się z Louisem, oczywiście jesteśmy tylko przyjaciółmi, a Zayn jest za to najlepszy wtedy gdy trzeba mnie uczesać lub wybrać idealne ubranie, Liam umie zawsze podnieść na duchu, pomaga mi bez przerwy, Harry to oczywiście mój najukochańszy braciszek którego nie oddam nikomu. A wracając do Niall’a, on nie jest moim przyjacielem tylko chłopakiem, Tak, tak, dobrze przeczytaliście. NIALL JAMES HORAN TO MÓJ CHŁOPAK ! Układa nam się wspaniale, każdy z członków 1D i mojej rodziny cieszy się z tego związku. Nawet napalone fanki Niall’a przyjęły mnie fantastycznie, nie dostaje prawie żadnych Hejtów.  Powiedziały że idealnie do siebie pasujemy. W 100% się z nimi zgodzę.
Teraz już znacie moja niesamowitą historie, czasami porównuje ją do bajki, takiej bajki z małym morałem który brzmi: „Lepsza jest wieczna przyjaźń niż miłość” oczywiście odnosi się to do Harry’ego. Dopiero teraz widzę że moje życie w Londynie jest o wiele lepsze niż życie w Polsce, tam byłam nikim, nawet dla mojego „przyjaciela” byłam nikim. Teraz nie obchodzi mnie co się dzieje u niego i u jego dziewczyny. Jestem szczęśliwa z Niall’em, jesteśmy zaręczeni i za jakiś czas mamy zamiar wziąć ślub i stać się pełno prawnym szczęśliwym małżeństwem na zawsze. Tutaj czuję że mam dla kogo żyć. Dopiero teraz widzę że moje życie ma sens J

                          ---------------------------------------------------------------------------
Wiem że usunęłam poprzedni imagin ale nie podobał mi się i wam pewnie też, przepraszam xD Nie wiem w sumie po co ja to tu wstawiam jak i tak chyba prawie nikt tego nie czyta, nie komentujecie nic i jest nam smutno :( 

Teraz do już do jutra. Paa ;d Komentować ! ~ Ola x

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz