Sonii :)

poniedziałek, 11 lutego 2013

Witaaajcie :P wiem, wiem.. długo mnie tu nie było.. ale mam dla was swojego pierwszego imagina xd
Mam nadzieje, że wam się spodoba. Jest trochę krótki..




Siedziałaś ze swoim chłopakiem na kanapie. Oglądaliście jakiś film. Nie był zbyt ciekawy. Twój chłopak Liam co chwile na ciebie zerkał. Czułaś ciągle jego wzrok na sobie. W pewnym momencie Liam zaczął cię całować. Miał cudowne, pełne usta. Smakowały jak truskawki. Całowaliście się tak przez długi czas. Oderwaliście się by zaczerpnąć powietrza. Patrzyłaś na niego, lekko się zarumieniłaś.
L: Skaarrbiee..- przeciągnął i cmoknął cie w nosek. Zarumieniłaś się.- Mam pomysł. Połóż się na kanapie.
T: No dobrze. - uśmiechnęłaś się i wykonałaś polecenie.
L: Zrobię ci masaż. - pokazał rządek swoich śnieżnobiałych ząbków w uśmiechu i zaczął masować ci kark. Po chwili jednak przestał. Siadł na tobie i zaczął cię łaskotać.
T: Hahaha.. Liaam ! Błagam... hahaha Przestań! - śmiałaś się głośno, nie mogłaś mu uciec, ponieważ siedział na tobie. Zostało ci tylko błaganie
L: Nie ! - śmiał się razem z tobą, dalej wykonując tę morderczą czynność.
T: Hahaha ! Błagam.. haha..przestaaań! Zrobię wszystko ! - śmiałaś się tak, że łzy zaczęły spływać po twoich policzkach, a brzuch bolał.
L: Wszystko...? - przestał Cię łaskotać, zszedł z ciebie i uśmiechnął się szyderczo.
T: Tak ! Wszystko, tylko więcej tego nie rób. - popatrzyłaś na niego prosząco i się uśmiechnęłaś.
Liam klęknął przed tobą i wyjął czerwone pudełeczko w kształcie serduszka. Otworzył je.
L: [T.I] jesteśmy razem już długo.. bo już 4 lata.. kocham Cię najbardziej na świecie. Chciałbym zapytać.. Czy zostaniesz moją Panią Payne?
Zaniemówiłaś. Nie mogłaś się ruszyć. Z oczu leciały ci łzy szczęścia. Pomogłaś Liamowi wstać. Rzuciłaś mu się na szyję i zaczełaś go całować. Pogłębialiście swój pocałunek. Wasze języki toczyły walkę.. Liam wplótł palce w twoje włosy. Oderwaliście się od siebie.
L: Czyli mam uznać to za tak..?- uśmiechnął się. Wytarł kciukiem łzy z twoich policzków.
T: Tak ! Tak ! - pocałowałaś go znowu.


*Miesiąc później wzieliście ślób. Rok po ślubie zaszłaś w ciaże. Urodziłaś bliźniaki ( chłopczyka i dziewczynkę ;3 ) . Dziewczynkę nazwaliście Loise, a chłopczyka Harry. Jesteści szczęśliwą rodziną, której nic i nikt niegdy nie rozdzieli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz