Sonii :)

sobota, 2 marca 2013

Imagin + COŚ :)

Hej :) Ej.. chcę was już tak od razu przeprosić, wiem że nie ma mnie tu baaardzo długa ale kilka spraw mi sie zwaliło na głowę, do tego szkoła, sprawdziany, nie ogarniam tego wszystkiego, będę tu wchodzić troche rzadziej :P A teraz mam zamiar wam napisać imagina, nie mam przygotowanego ano tematu ani bohaterów xD Lecę na żywioł :) Zobaczymy co wyjdzie :>

                -------------------------------------
To ten dzień, idziesz na koncert. Kogo ? Twojego ukochanego zespołu - One Direction. Pamiętasz jak 4 lata temu powstało 1D, Polskie Directionerki od razu zaczęły walczyć o występ swoich idoli w Polsce. Dwa lata po powstaniu zespołu odbyła sie wielka akcja na Twitterze, Polskie Directioner (i nie tylko) zawładnęły TT, wszędzie widniało hasło "POLANDNEEDSTMHTOUR" To było piękne, pojawiłyście się w telewizji, nie tylko Polskiej, za granicą też było o was głośno, potem ta akcja na koncercie z flagą Polski gdy Lou krzykną "CZEŚĆ" w polskim języku* to było wspaniałe,potem walczyłyście, zaciekle, każdy wasz ruch obserwowały miliony osób, wszyscy byli ciekawi czy wam się uda. I udało się ! Po tylu staraniach, tylu nerwach, tylu wylanych łzach, tylu akcjach w końcu się wam udało, po 4 latach sprowadziliście swoich idoli do Polski. Ty kupiłaś najlepszy bilet, masz wejściówkę za kulisy, indywidualne zdjęcie i rozmowę ze swoimi idolami. Nie możesz się doczekac, do koncertu zostały jeszcze dwie godziny, od domu do miejsca gdzie odbywa się koncert masz raptem 30 minut drogi na piechote. Postanowiłaś już zacząć się szykować bo potem okaże sie że nie zdążysz. Poszłaś na górę i zaczęłaś szukać ubrań w szafie, po dłuuugich poszukiwaniach ubrałaś się W to. Włosy rozpuściłaś, lekko je podkręcając, nałożyłaś bardzo delikatny makijaż i zorientowałaś się że do koncertu zostało 45 minut, wzięłaś jeszcze słuchawki na drogę i wyszłaś z domu. *** Jesteś na miejscu koncertu, stoisz w tłumie fanek, masz miejsce w drugim rzędzie więc wręcz idealnie będziesz widziała chłopców, słyszysz jak fanki piszczą, śpiewają, krzyczą, ale ty wiesz że jak zobaczysz się z chłopakami to tak nie zrobisz ponieważ dobrze wiesz że żaden z chłopaków nie lubi gdy dziewczyna piszczy mu do ucha cały wieczór. UWAGA !  Doczekałaś się, wychodzą, chłopcy, c=są idealnie, jak zawsze, nie możesz uwierzyć w to że twoje marzenie właśnie się spełnia. Chłopcy zaczynają śpiewać a Ty odpływasz, wracasz do rzeczywistości dopiero gdy chłopcy schodzą ze sceny, wtedy już wiesz że za j=kilka minut ich zobaczysz. Wychodzisz i kierujesz się za kulisy. Stajesz w kącie, wyciągasz telefon i piszesz sms'a do swojej przyjaciółki, wciągnęło cię to tak bardzo że nawet nie zauważyłaś kiedy chłopcy przyszli do was, z transu wybudził cię Harry:
H: Hej ! Żyszesz ? Tu Ziemia ! A dokładniej to Harry Styles !
T: O ! Co ? Boże. Jestem [T.I]. Przepraszam.
H: Nie masz za co przepraszć kochanie.
T: Kochanie ?
H: Tak. Jaraj sie ym.
T: niebędę się tym jarać, mówisz tak do każdej  fanki więc wcale się nie dziwię że ja też to usłyszałam.
Nagle Harry przybliża się do Ciebie i namiętnie całuje.
T: Co.. Co.. Co..
H: No wysłów się jakoś kotku.
T: Co to było ?
H: Pocałunek.
T: Ale dlaczego?
H: Bo chciałem udowodnić że zakochałem się w tobie odkąd pierwszy raz zauważyłem się pod sceną.
T: Harry, to też mówisz każdej ?
H: Nie, Ty jesteś wyjątkiem. Chcę.. Chcę abyś była moją dziewczyną. Zgodzisz się ?
T: Ale Harry..
H: No tak. Wiedziałem.
T: Ej głupku.. Kocham Cię ale Ty jutro jedziesz do Londynu a ja tu zostaję, to nie ma sensu.
H: Pojedz ze mną.
T: Nie mogę, musze skończyc szkołę.
H: Ale ja Cię kocham.
T: Słuchaj. Za nie cały rok, dokładnie w czerwcu kończę liceum i wyprowadzam się z całą rodzina do Londynu.
H: Poczekam na Ciebie. A na razie, na ten nie cały rok proszę, masz tu zapisany mój numer, mój ask, mój facebook i mój skype. Pisz, dzwoń, czatuj, skajpajuj o każdej porze dnia i nocy. Jakoś wytrzymamy ten czas.
T: Dobrze. Obiecuję. A Ty, masz tu jeszcze moje.. wszystko, jest tego dosyć sporo ale mam nadzieję że się w tym nie pogubisz.
H: Ja też mam taką nadzieję.
T: Chyba muszę już iść.
H: Nie chcę abyś odchodziła.
T: Harry, muszę.
H: Ugh.. Te widzenia z nami są o wieeele za krótkie. Dobzre.. Dzwoń, pisz, skajpajuj, będę czekał. Kocham Cię []T.I]. *Mocno i namiętnie cie całuje*
T: oh Harry.. Ja ciebie tez kocham.
Przytuliłaś się do Hazzy i odeszłaś ze smutkiem w oczach. Chwilę później poczułaś na cielę coś dziwne uczucie..

           ----------------------------------
*filmik z momentem gdy Lou mówi 'CZEŚĆ'

CHŁOPCY ZAUWAŻYLI POLSKĄ FLAGĘ ( w sektorze który jest pokazany na filmiku 3:30 ) I JESZCZE WSKAZALI DOKŁADNIE PALCEM ! *O* A POTEM LOUI POWIEDZIAŁ " CZEŚĆ " ( 3:42 ) A LIAM POWIEDZIAŁ ŻE KOCHAJĄ FANÓW Z POLSKI ! ♥

VIA. Pilosh Boy Directioner.

----------------------

Bardzo piękny imagin xD Podzieliłam go na części bo cały byłby za długi a części trzymają was w napięciu :D ZUA JA xd
Mam nadzieję że nie długo wejdę i napisze drugą część :) A teraz zmykam. Dobranoc wam ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz