Yayy.. ! :D Piszę wam tego imagina. Nie bedę dodawać całego więc powstanie kilka części. ;3
Zayn i Harry <33
Jesteś dziewczyną Harrego Stylesa. Tak tego Harrego z One Direction. Przyjaźnisz się z resztą chłopaków ale najbardziej z Zaynem. Od pewnego czasu mulat coraz częściej cię unika. Bardzo cię to boli bo cenisz sobie jego przyjaźń.
Jest sobota. Tego dnia postnawiasz spotkac się z Harrym i resztą chłopaków w ich domu. Założyłaś na siebie czarne, krótkie spodenki do tego neonowo-zieloną bokserkę i czarne vansy. Włosy rozpuściłaś i postanowiłaś zrobić lekki makijaż. Zeszłaś na dół i wyruszyłaś do domu chłopców. Po 15minutach byłaś już na miejscu. Podeszłaś do drzwi i zapukałaś. Nie musiałaś długo czekać bo po kilku sekundach otworzył ci Harry. Przywitałaś się z nim długim, namiętnym pocałunkiem. Wchodząc do salonu z Hazzą zauważyłaś, że Niall zajada się chipsami, Liam siedzi spokojnie obok niego i ogląda telewizję. Louis wcina marchewkę, a Zayn siedzi nieobecny na fotelu. Przywitałaś się z chłopcami buziakiem w policzek.
N: Może obejrzymy jakiś film? Ja jestem za '3 metry nad niebem' ! - Wykrzyczał blondasek po czym pobiegł do kuchni po więcej chipsów, popcorn i coś do picia. Wszyscy się z nim zgodzili. Liam znalazł film i go włączył. Siadłaś na kanapie pomiędzy Harrym a Niallem. Obok Irlandczyka usiadł Liam. Jeden z foteli zajął Zayn a drugi Boo. Przez cały film okazywaliście sobie z Hazzą czułości. Przytulaliście się i całowaliście. Zayn nie skupiał sie na filmie, tępo patrzył w podłogę. Po jego policzkach spływały łzy. Nie wiedziałaś o co chodzi. Obserwowałaś go przez chwilę. Kiedy w filmie doszło do sceny pocałunku, Hazz zrobił to samo. Namiętnie wpił się w twoje usta. Z chwillą coraz bardziej pogłębialiście swój pocałunek.
Li: Ekhem.. Może nie tutaj co ? - zaśmiał się a reszta mu zawtórowała. Z wyjątkiem Zayna, który wybiegł z salonu prosto do swojego pokoju.
T: Co mu się stało?
Li: Nie wiem.
N: Ja też. Od jakiegoś czsu dziwnie się zachowuje.
Lu: To prawda. Może pójde z nim pogadać. - Lou wstał i zmierzał w stronę schodów ale ty go zatrzymałaś.
T: Może to ja z nim porozmawiam. - wszyscy się zgodzili, a ty pobiegłaś pod drzwi zayna. Zapukałaś. Nic.
T: Zayni.. to ja.. chcę z tobą porozmawiać. - nie uzyskałąś odpowiedzi więc weszłaś sama.
W pokoju zastałaś Zayna...
Ciąg dalszy nastąpi xD Hahaha
No to niespodziankaaa będzie wieczorem. Bo teraz musze lekcje ogarnąć i sie troche pouczyć.
Do później kochane <333 xxx.
~ Horankowa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz