Sieeeemka <3 Mam dla was 2 część imagina z Zaynem i Hazzą <33
W pokoju zastałaś Zayna...
...siedział na łóżku oparty o ścianę. Kolana miał przyciągnięte pod brode. Po jego policzkach płynęły strumyczki łez. Miał oczy czerwone i opuchnięte od płaczu. Siadłaś ogok niego i przytuliłaś.
T: Zaynii.. co się stało? Dlaczego płaczesz? - zapytałaś chłopaka po czym złapałaś go za ręke. Poczułaś coś pod placami. Popatrzyłaś na nie. To była krew. 'Niemożliwe. On znowu to robi. '. Popatrzyłaś na chłopaka przerażona. Z twoich oczu zaczęły płynąć łzy.
T: Jak mogłeś?! Obiecałeś! Obiecałeś, że już nigdy tego nie zrobisz! - stanęłaś przy drzwiach bo drogę zastawił ci Harry.
H: Co się stało? Dlaczego krzyczysz? I dlaczego płaczesz? - przytulił cię mocno a ty wtuliłaś się w niego. Zayn nie wytrzymał. Wstał i popatrzył na was.
Z: Chciałem ci to powiedzieć wcześniej.. ale nie .. nie mogłem. Teraz musze to zrobić bo już nie wytrzymam. [t.i] ja cię kocham. Od dawna. Rozumiem, że nie odwzajemniasz już mojego uczucia. Ale nie mogłem tego ukrywać. - Wybiegłaś z domu chłopców bez słowa. Kochałaś ich obu ale dopiero teraz sobie to uświadomiłaś. Kierowałaś się w strone mostu. Stałaś już po drugiej stronie barierek ale ktoś złapał cię od tyłu za ramiona. Był to Hazz. Za nim stali przerażeni chłopcy. Niall płakał, Lou przytulał go ale też płakał. Zayn stał z tyłu przerażony. Liam starał się uspokoić ciebie
Li: [t.i] nie rób tego, błagam. Nie możesz tego zrobić Hazzie. I nam. - Popatrzyłaś na niego.
T: Kocham was...- szepnęłaś i wyrwałaś się Harremu. Słyszałaś tylko przeraźliwe krzyki i ' nieeeee' Hazzy. Widziałaś ciemność. Nawet bardzo nie bolało kiedy uderzyłaś o taflę wody, która później ponosła twoje ciało.
Stałaś już obok chłopców jako duch. Wszyscy płakali.
Zayn się załamał. Harry właśnie stracił swoją ukochaną. A reszta chłopaków rozpaczała po stracie przyjaciółki. Zayn i Hazz musieli sobie nawzajem pomóc. Nie mogli siebie o to obwiniać. I udało im się. Po roku chłopcy się ogarneli. Zaczeli normalnie funkcjonować. Nigdy nie opuścisz ich serc. Zawsze zostaniesz w nich i ich pamięci.
Yayy.. Zwaliłam zakończenie xD
I jak się podoba? Następnego imagina DODAM JAK BĘDZIE CHOCIAŻ 1 KOMENTARZ. . inaczej tego nie zrobię i zawieszę swoją działalność na blogu.
~ Horankowa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz